Skocz do zawartości
Pisak9

Stłuczka, sprawa w sądzie, potrzebuję porady , pomóżcie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, mam pewien problem i mam nadzieję, że uda mi się tu znaleźć jakieś odpowiedzi. W lipcu na drodze podporządkowanej przy skrzyżowaniu z ul główną tir swoim kołem naczepy obtarł mi zderzak i lampe z lewej strony. Dokładnie było tak: tir z naczepą jechał przede mną i na pewnym etapie miałem możliwośc objechac go inną boczną uliczką i tak zrobiłem, dojechałem do wyrzej wymienionego skrzyzowania i ustawiłem się na prawym pasie ( nie wymusałem pierwszenstwa ani nic, mój pas był ciągle pusty ) bo chciałem skręcić w prawo w ul główną, dojezdzając do skrzyzowania tira miałem po mojej lewej stronie i tir też skręcal w tą sama stonę, Tir musiał ustawićsię na tej bocznej uliczce obok mnie na pasie pod prąd bo inaczej nie wszedł by w zakręt i dlatego był po mojej lewej stronie. Gdy stalismy na skrzyżowaniu, zauwazyłem że tir skręca w tą samą strone co ja i się cofnąłem z 3 metry w tył ,żeby umożliwić my włączenie sie do ruchu. Tir rusza i po chwili widze jak naczepa szybko zbliża się do mojego auta i nie zwalnia, zaczynam trąbić , z 3 - 4 razy ale tir nic , obrysował mnie ... kierowca tira się nie poczówa, nie widział mnie , nie słyszał klaksonu itp wezwałem policje ale zamiast drogówki przyjechał zwykły patrol i widzieli sporną sytuacje bo jak twierdzili powinienem zachować większą ostrożnosc widząć tego tira itp. skladałem wyjasnienia na komisariacie po czym teraz w piątek przyszło pismo z sądu ( to był jakis proces bez udziału stron) ze zjestem winny i mam 7 dnia na odwołanie itp. Moje pytanie: kto tu nie zachował ostrozności? wg mnie kierowca tira kiedy ruszał i wchodził w zakręt powinien się upewnić ze po jego prawej stronie jest bezpiecznie gdyz po tej stronie naczepa scina zaket itp a tego nie zrobił i nie reagował na klakson... ps. na tym skrzyżowaniu nie było monitoringu ani nie było światków ...

 

czy mam rację? prosze podzielcie się ze mną waszymi uwagami itp

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem winny i mam 7 dnia na odwołanie

Nie odwołanie - sprzeciw.. Złóż w sadzie sprzeciw na papierze, odbędzie się wtedy normalna rozprawa - warto powalczyc o swoje, bo w/g mnie masz rację..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×