Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie. Niedawno miałem szkodę (gościu wjechał mi w tyłek, ewidentnie jego szkoda, ubezpieczyciel sprawcy: PZU).

 

Zastanawiam się, czy nie policzono mi za małe odszkodowanie (do tego chyba amortyzacja 60% części, do czego nie mają prawa z OC, nie?).

 

Spójrzcie na kosztorys:

 

575402_193793674141754_1689465273_n.jpg

 

1463095_193793680808420_999796734_n.jpg

 

Biorąc pod uwagę powyższy kosztorys nie policzono mi uszkodzenia klapy! Zdjęcie poniżej:

 

1472770_193793640808424_489762974_n.jpg

 

Mało tego nie da się klapy zamknąć (zamek wbity), jednak rzeczoznawca tego nie widział i stwierdził, że nie zamyka się przez gumowe uszczelki które blokują możliwość zamknięcia auta (wtedy sam nie wiedziałem co jest). Widok ogólny:

 

1421298_193793630808425_424350132_o.jpg

 

Widok z boku:

 

1463050_193793634141758_668259594_n.jpg

 

1465916_193793597475095_513300315_o.jpg

 

Czy na podstawie powyższych zdjęć można stwierdzić, że ubezpieczyciel zaniżył odszkodowanie? Auto przez eurotax jest wycenione na 10600 (rok temu kupiłem po 13000) PLN? Jakie mam opcje? Dzwonić i żądać ponownych oględzin? W razie problemów się sądzić z PZU? Proszę o opinie osób, które mają faktycznie pojęcie, a nie od osób "wydaje mi się, że...". Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze dość dziwnie bo wyliczyli Ci niewiele ponad 2 tyś.

Mi jak wjechali w tył kadeta (starego opla kadeta) cabrio naprawę wycenili na 10.600 !!!!!!!!!!!!!

Szkoda całkowita wiec auto wycenili na 3,300 jakos i dostałem w sumie 2,550 pln.

A uszkodzenia miałem mniej więcej takie jak Ty.

Tu w temacie masz fotkę http://www.forumsamochodowe.com/wasze-pojazdy/62826-opel-cobi-3.html

Jednym słowem chcą Cie wy........ć :)

Poszukaj rzeczoznawcy u siebie w miescie, zapłacisz 250-300 pln za wycene on Ci wystawi papierek i z tym do ubezpieczalni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej. Tylko wez od niego rachunek/fakture.

Wogóle dziwna jakaś ta wycena cała i podejrzana :pride:

Bierz rzeczoznawce i sie nie czaj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontaktowałem się z jednym z rzeczoznawców i taką odpowiedź mailem uzyskałem:

 

"Witam,

 

Odszkodowanie oczywiście jest znacząco zaniżone (stawki, amortyzacja, zamienniki, technologia naprawy).

 

Niestety, od PZU nawet z opinią rzeczoznawcy nic Pan nie uzyska. Oczywiście próbować można ale do tej pory praktycznie wszystkie znane mi przypadki (a trochę ich było) zostały odrzucone bez głębszej analizy. Jedyna możliwa droga to postępowanie Sądowe. Tu dla odmiany PZU przegrywa praktycznie każdą sprawę...

 

W przypadku szkód likwidowanych przez PZU oferuję odkup roszczenia tzn. ja płacę Panu gotówką pewną część szkody uzyskując prawo do całości dopłaty odszkodowania i dochodzę tego przed Sądem. Mogę też zrobić najpierw opinię (koszt. ok. 350 zł brutto), a jeżeli PZU odmówi dopłaty to zwracam koszt opinii i odkupuję brakującą kwotę dopłaty odszkodowania za ok. 30% jej wartości."

 

Może ktoś podzieli się informacją, do jakiego sądu (chyba okręgowy przy kwocie poniżej 75tys zł, nie?) skierować sprawę i jaki druk wypełnić? Ktoś już przez to przechodził?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz 4 wyjścia:

1. Napisać do ubezpieczyciela, aby szkodę przeliczyli jeszcze raz innym programem

2. Iść do rzecznika konsumentów - ale sprawa będzie trwała ponad rok

3. Iść do sądu, ale jak przegrasz to będziesz musiał ponieść koszty sądowe - ok. 700zł

4. Zgłosić się z dokumentami do Europejskiego Centrum Odszkodowań - z tego co wiem to dopłacają do takich odszkodowań praktycznie od ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo szczegółów na ten temat jest opisane w artykule o szkodach z polisy OC sprawcy na Mfind.pl Artykuł podpowiada jak krok po kroku egzekwować należne odszkodowanie w spornych sytuacjach, jest również możliwość zadania pytania ekspertom. Zapraszam do lektury.

Pozdrawiam Kamil Świderski - Mfind

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na przyszłość proponuję skontaktować się z profesjonalnym rzeczoznawcą zaraz po takiej szkodzie. Mogę polecić mojego ulubionego czyli Rejestracja, sprawdzanie, wynajem, pomoc w zakupie samochodu. Auto do ślubu? Rzeczoznawca Warszawa z którego korzystałem już kilkakrotnie. Cena takiej usługi to 200-500 zł w zależności od sprawy. Nie ma co dawać się okantować ubezpieczycielowi tylko trzeba walczyć o swoje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×