Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

To mój pierwszy post na tym forum, więc witam wszystkich.

 

Chcę kupić samochód, nie jestem jednak w tej dziedzinie ekspertem, dlatego zwracam się do was z prośbą o pomoc i porady. To dopiero początek, a i nie spieszy mi się za bardzo, jednak jakiś tam zarys ogólny już mam.

 

Najważniejsze:

niezbyt duże spalanie podstawa

mało awaryjny, przystępna cena i dostępność części

benzyna + lpg albo diesel

nie kombi, najlepiej sedan, może być coupe, może być hatchback

Dobrze, gdyby był czarny, grafitowy, ciemny szary. Albo biały. Nie zależy mi na jakimś specjalnym wyposażeniu, tak żeby miał wspomaganie, poduszki powietrzne, elektryczne szyby chociaż z przodu, dobrze, gdyby była klimatyzacja.

 

Szukam czegoś, co mi się spodoba, mój budżet nie jest za duży, to 8-10k, jeśli coś bardzo by mi się spodobało i było warto, może znalazłoby się jeszcze 2k. Głównie miasto (małe, z praktycznie zerowymi korkami i dwoma skrzyżowaniami ze światłami), czasem trasa, 8 tys rocznie. Zastanawiam się jednak nad dieslem, bo przebieg może się w przeciągu roku zwiększyć dwukrotnie albo więcej. Lokalizacja: podlaskie i warmińsko-mazurskie, myślę, że 300 km mogę dojechać. Gdyby znalazłoby się coś pewnego np. z forum to nawet więcej.

 

Do tej pory w oko wpadły mi:

Kia Cerato

Opel Astra II

Opel Astra II Bertone

Opel Vectra C

Lexus IS200

 

Jeśli mam za wysokie wymagania w tym budżecie wyprowadźcie mnie z błędu. Szukam też czegoś z uszkodzonym np. zderzakiem, drobna blacharka czy spawanie plastików, a niższą wtedy ceną za w/w modele. Może macie też dla mnie inne propozycje? Bardzo przydatne byłyby informacje, jakie silniki w danym modelu są najlepsze. Z góry dziękuję, jeśli komuś zechce się mi pomóc.

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym z miejsca odpuścił IS200. Fajny samochód, ale chyba nie na ten budżet. Ja bym chyba był za Astrami, już jaki typ nadwozia będziesz chciał to sam zdecydujesz. Z Vectrą wydaje mi się, że podobny problem jak z Lexusem. Po prostu za te pieniądze, kupisz dobrze wyposażoną Astrę. Ale jeśli mówisz, że nie zależy Ci na wyposażeniu no to decyduj między Vectrą a Astrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślisz, że znajdę jakiś dobry egzemplarz Vectry C w tym budżecie? Wystarczy mi podstawowe wyposażenie, aby nie była składana z trzech.. mam dwie na oku całkiem blisko mnie, niestety obie od handlarza i trochę wydają mi się podejrzane.

Oglądam Astry, jednak mimo wszystko bardziej podobają mi się pozostałe propozycje. A może coś innego? Jutro dzwonię po kijankę, najgorzej, że mam do niej 600 km.

Może jest tu ktoś ze Stargardu Szczecińskiego albo okolic i mógłby mi polecić dobrego mechanika, aso? Gdzieś ten samochód muszę sprawdzić.

 

A co do Lexusa - szczerze mówiąc tak myślałam, że pewnie trzeba byłoby trochę więcej do niego dołożyć, no nic, może za kilka lat będzie mnie stać (:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz zaryzykować i ściągnąć anglika Vectry za grosze, przekładki w tych autach to chleb powszedni i części nie powinny być mega drogie i trudnodostępne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahh teoretycy ^^

 

Szukaj IS'a a jak nie to bierz Bertone 1.8 ładuj w gaz, to pośmigasz do czasu aż się w pół złamie ;) Chyba jedyny słuszny silnik w tym aucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Lexus to nie przypadkiem już 14 tys? Widzę jednego blisko mnie za 12,5 tys, tylko trochę kolor mi nie odpowiada. Jedni piszą, że drogi w utrzymaniu (chyba głównie ci, co nigdy go nie mieli, ale może mam tylko takie wrażenie), inni, że wręcz przeciwnie, to jak to w końcu jest. Szukam na razie Kijanki, tylko wszystko jak nie daleko albo hatchback, to też nie ten kolor co chcę. Znalazłam coś za Warszawą, pewnie będę dzwonić. Astry zostawiam jak już naprawdę nic innego nie znajdę.

 

Jak to jest z tym kupowaniem u handlarzy? Czy naprawdę tak mogą "przygotować" samochód do sprzedaży, że nawet dobry mechanik nie wyciągnie wszystkiego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tani z utrzymaniem, bo się nie psuje, ale jak się popsuje to już nie jest tani.

 

Ahh teoretycy ^^

 

Powiedział Samuray, uczeń szkoły gimnazjalnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu to Luxus. A pisałam o podzielonych zdaniach nie tylko co do części, ale spalania głównie. No, ale co dla jednego będzie tanie to dla drugiego wcale nie taki mały koszt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×