Skocz do zawartości
Gość Administrator

Niepolecane warsztaty

Rekomendowane odpowiedzi

ASO Vip Auto w Konstancinie serwisuje Saaba, Dodge, Chrysler, Jeep.

 

Pojechałem do nich na przegląd auta przed zakupem. Powiedzieli, że wszystko jest ok, więc kupiłem samochód. Tydzień później padła automatyczna skrzynia biegów. Doprowadzenie auta do stanu używalności kosztowało mnie dodatkowo prawie 50% ceny samochodu. Nigdy nie straciłem tylu pieniędzy. Zdolni i profesjonalni mechanicy z ASO Vip Auto w Kontancinie nie sprawdzili na przeglądzie oleju w skrzyni biegów - miał kolor rdzy. Wystarczyło to sprawdzić i nie byłoby problemu - nie kupiłbym samochodu. Nie przyznają się do winy, twierdzą że olej sprawdzili... Jak niekompetentny musiał być w takim razie mechanik, który nie zauważył jakiego koloru oleju?? Nie uznali reklamacji ani racji Rzecznika Konsumentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SERWIS PATECKI (SALON KIA) aleja 29 listopada, Kraków

 

Właściciel ma nierówno pod sufitem pojechałem żeby polakierował zderzak a on stwierdził że samego zderzaka nie da się pomalować że trzeba całe auto,

ZWYKŁY CHAM I NACIĄGACZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie sądziłem, że sprawa taka jak serwis samochodu skłoni mnie do negatywnych wypowiedzi na forum jednak mam nadzieje, że tych parę minut stukania w klawiaturę oszczędzi Wam kłopotów i wizyt w serwisie, który zamiast wybawić Was z kłopotów, tylko ich więcej przysporzy.

 

Pod koniec 2009 kupiłem w warszawskiej Auto Barcelonie Leona w dieslu. Myślałem, że 5-letni program gwarancyjny to coś co zapewni mi spokój przez cały okres jego użytkowania. Stało się jednak trochę inaczej.. Nowe auto zostało wystawione do odbioru z wieloma usterkami. Począwszy od źle zamontowanych reflektorów, wadliwego panelu sterowania w kierownicy, wibrującej klamki w drzwiach, dziwnym stukaniu w zawieszeniu, a skończywszy na źle spasowanych lampach tylnych :(

Po 1 dniu użytkowania samochód wrócił do serwisu. Był w nim kilka dni, udało się prawidłowo zamontować reflektory, spasować tylne lampy i..... tyle!

Stukania nie potrafili zlokalizować, a reszta wymagała sprowadzenia części. Mieli się odezwać za dwa tygodnie. Po miesiącu cisza. Dopiero jak pomęczyłem ich telefonami to udało się doprowadzić do ponownej wizyty.

Tu trochę przeskoczę w czasie gdyż długo by opowiadać co się działo w międzyczasie, ale tak w skrócie:

 

- 4 lub 5 wizyt w serwisie (łącznie prawie miesiąc czasu brak dostępu do auta)

- panowie zamiast tylnych drzwi rozkręcili przednie i wmawiali mi, że wszystko jest ok.

- Przez tyle wizyt nie udało im się usunąć żadnej ze zdiagnozowanych usterek, mimo tego „sprawdzili dokładnie“ CAŁY samochód. Nawet wymiana części na nowe, która teoretycznie nastąpiła, nie przyniosła skutku. (Stukanie w podwoziu zniknęło po tym jak w Feu Vercie zmieniłem opony na zimowe)

 

Tak się bujałem, aż do pierwszego przeglądu... i tu zaczęły się prawdziwe schody. Przegląd w Auto Barcelona trwał 8 dni! Gdy stojąc obok mojego leona na placu zadzwoniłem do serwisu z pytaniem dlaczego tak długo, to usłyszałem, że właśnie jest sprawdzany na kanale i że na dziś wieczór z pewnością będzie gotowy. Reakcji opiekuna, który mnie zobaczył jak do niego macham komórką z zewnątrz chyba nie muszę opisywać :)

Auto z przeglądu odebrałem pare dni później. W międzyczasie panowie bez mojej wiedzy zaktualizowali oprogramowanie, mimo iż 3 miesiące wcześniej robili autoryzowany Chip Tuning.. leon stracił moc i nastepnego dnia wrócił do serwisu.

Dodatkowo okazało się, że po przeglądzie, przy zmianie biegów spod maski dochodzą dziwne odgłosy (brzmi jak zjechane po maksie koło dwumasowe). Kolejny powód i kolejna wizyta w serwisie.. kolejne dni z brakiem dostępu do samochodu.. Mijają 4 miesiące posiadania NOWEGO samochodu.. Dobrze, że mam gwarancję, choć zaczynam kalkulować czy nie byłoby lepiej naprawić to wszystko raz, zapłacić i zapomnieć.

 

Nie wiem co mnie podkusiło, ale jakoś niedługo później dokonałem u nich wymiany opon na letnie... wróciło stukanie w podwoziu.

 

Co do najgorszej sprawy związanej z kołem dwumasowym to nagle w Auto Barcelonie wszyscy nabrali wody w usta, nigdy nie można zastać mojego opiekuna, zawsze zapomina oddzwonić, a kierownik serwisu nie ma czasu się ze mną spotkać.

Kumpel mnie trochę uświadomił o różnego rodzaju “wałkach“ w serwisach i żebym sprawdził czy nikt przy mojej skrzyni nie majstrował. Pojechałem do innego autoryzowanego serwisu seata i okazało się, że: cytuję “elementy zabezpieczające dostęp do elementów skrzyni biegów noszą ślady demontażu“ ...

Nadal bujam się ze stukaniem w podwoziu, dziwnymi odgłosami z koła dwumasowego, panelem sterowania z kierownicy i paroma innymi, ale UFF.. mam go już ponad 6 miesięcy i jeździ.. Poza tym autko miód :)

 

Dziś po kolejnej, osobistej wizycie w Auto Barcelona okazało się, że p.o. kierownika nie ma czasu się ze mną spotkać i żebym przyjechał w przyszłym tygodniu.... No comment...

 

Nikomu nie polecam zakupu samochodu w Auto Barcelona w Warszawie. Partacze i krętacze, a do tego brak jakiejkolwiek umiejętności kontaktu z klientem..

 

Nie wiem jak skończy się moja historia, ale mam coraz większe wrażenie, że zahaczy o paragrafy, albo TVN Turbo :)

Pewnie napiszę, co i jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisz do Seat Polska, tak klienta traktować nie wolno. Masz, wręcz, obowiązek ubiegać się o swoje prawa.

Przegląd techniczny - 8 dni?! to co oni kurna robili?! Składali ten samochód?

Dla mnie w ogóle niepojętymi są takie oto sprawy:

Począwszy od źle zamontowanych reflektorów, wadliwego panelu sterowania w kierownicy
dziwnym stukaniu w zawieszeniu, a skończywszy na źle spasowanych lampach tylnych :(
czy oni nie przeprowadzają "Przeglądów zerowych"?! to jakiś kabaret.

 

Jak to mawiają: "Auto Emocion" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie polecam stacji kontroli pojazdów carman w łodzi w okolicach tesco na widzewskiej. ogólnie kazali wymienić w prawie nowym fiacie punto regulator napięcia, a walnięty bym aku. wymienili regulator napięcia, odpalili samochód i kazali poczekać aż się "zagrzeje" potem mama pojechała do domu. Jak chciała odpalić to znów było to samo. Koleś powiedział, że chyba musiały styki zardzewieć gdzieś, bo niby u nich wszystko działało. wziąłem od nich miernik i było 14,5 v. czyli ładowanie było wporzo. wymieiniłem akumulator i zaoszczędziłem kilka stów, bo jakby się zabrali za robienie istalacji to nie wiem czego w nowym aucie jeszcze by się dopatrzyli :/, a regulator był seryjny sprawny, więc i tak już nas bez sęsu skasowali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli był by ktoś zainteresowany to nie polecam jeszcze warsztatów motocyklowych na wydawniczej 5 i rojnej. Na wydawniczej szczególnie. Chcesz wiedzieć czemu? zostaw motor i się przekonaj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie polecam warsztatu w Łodzi na ul. Helskiej 46, poprostu partacze i wciskają ludziom ciemnote a przedewszystkim kobietom a na dodatek kradno paliwo aut klijentow to już jest chamstwo. Ostrzegam przed tym warsztatem omijajcie dużym łukiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie tzw. autoryzowane stacje, radzę omijać - jedyne co potrafią to wymieniać całe podzespoły nic nie potrafią naprawić, ich cena usługi to ok. 500% wartości w innych warsztatach i w ten sposób odbijają sobie niską marżę ze sprzedaży aut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się co do autoryzowanych stacji. Znajomy kilka razy serwisował kia w Baranowie k. Poznania i czasem okazywało się, że coś jest nie tak, raz zafakturowali za wymianę oleju którego "zapomnieli wymienić"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcialbym, aby ten post pozostal dlugo w pamięci tych, którzy mają plany zlozyc zamowienie w firmie

: Kornel Gum - Hurtownia opon i felg nowych i używanych , siedziba w Dąbrowa Górnicza LASKI 125A, kupilismy u nich ponad 200 kompletów opon na sezon zimowy, z tego okolo 20 kompletów przejezdzilo do końca zimy

, mamy w tej chwili ponad 150 zwrotow i reklamacji ! opony

są kombinowane, to znaczy zrobione tak, aby przejechac nimi góra 5 tys km, potem się rozpadają w drobny mak, sprawa jest na tyle frustrująca, że wlasciciel firmy za zadne skarby swiata nie przyjmie ani jednego zwrotu, stracilismy ogromne pieniadze, są to oszuści klamcy i odradzam jakichkolwiek kontaktow, na pierwszy rzut oka opony wygladaja w porzadku, sprawa wychodzi na jaw po paru tygodniach, są to odrzuty z niemieckich komisow, te opony nawet sie nie nadaja do uzywanych aut

niemieckich wypuszczanych na ekspot, wiec wyobazcie sobie co to za towar !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie nie polecam warsztatu naprawy skrzyni biegów w Kołobrzegu. Firma nazywa się ASB SONEX i mieści się przy ul. Kasprowicza 3 w Kołobrzegu. Mają tam astronomiczne ceny, za źle zdiagnozowaną usterkę płaci klient, choć przecież tak nie powinno być. Do tego jeden z właścicieli był tak arogancki, nieprzyjemny i złośliwy - mimo, że zostawiłem tam kilka tysięcy złotych. Proponuję korzystać z innych warsztatów i w/w z daleko omijać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla przestrogi moja historia.

Odradzam warsztat: Łomianki Brukowa 20 - przy trasie z Warszawy na Gdańsk

 

Pojazd: Skoda Fabia 1.4

Nagle urwał się wachacz Fabii i pilnie musiałem znaleźć warsztat w Łomiankach przy Brukowej 20 pod Warszawą.

Cena z wymianę wachacza i tulei: 700 PLN.

 

Może dzień po wykonanej 'perfekcyjne usłudze' zauważyłem miarowe 'stukanie', szczególnie przy skrętach i lekkich nierównościach. Pojechałem tam z reklamacją, oczywiście mechanik mówił, że wszystko jest w porządku i nie chciał słuchać moje argumentacji. Ostatecznie wstawił auto na podnośnik i kilka razy puknął kluczem, mówił, że to może łączniki stabilizatorów, ale nie trzeba tego robić teraz. Wyjechaliśmy sprawdzić efekt i stukanie ustało, więc uwierzyłem mu, że wszytko jest OK.

 

Za kilka tygodni postanowiłem sprawdzić, co dzieje się z łącznikami stabilizatorów i pojechałem do sprawdzonej stacji diagnostycznej.

Tam złapali się za głowę. Stwierdzili, że tuleje tylne przedniego wachacza zostały zamontowane w nieodpowiedniej pozycji (znaki montownicze występują na części aluminiowej oraz na tulejach), co doprowadza do niestabilnego zachowania się auta oraz uniemożliwia wykonanie geometrii przodu pojazdu. Tam wymieniono mi tuleje i dano ekspertyzę.

 

Pojechałem z reklamacją do warsztatu, przy Brukowej 20, prosząc o zwrot kosztów. Oczywiście mechanik twierdził, że to nie jego wina i wszystko jest dobrze i to nie jego wina.

Był wulgarny i chamski. Postraszyłem go rzeczoznawcą. Oddał 200 PLN, bo powiedział, że... więcej nie ma...

 

Odradzam ten warsztat!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy domorosły jest zły, ale najczęściej brak im wiedzy o nowoczesnych autach, a już w ogóle brak im technologi i diagnostyki.

Ogólnie nie polecam drobnych mechaników posiadaczom automatów, chyba że tylko w tym się specjalizują. Ja pozbyłem się tak renaulta mojego. Potem szukaj wiatru w polu.

Tylko ASO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie polecany mechanik.

Sławomir Hryniewski

Ul. Piłsudskiego 34 Gryfice

 

Odwrotnie załozone łożyska,węże chłodzenia oraz intercooler niezamocowany.

Całe przednie zawieszenie nie dokręcone (nowy mechanik odkręcił wszystko ręką bez użycia kluczy), uszkodzon miska olejowa, mocowanie silnika do nadwozia niedokręcone, mocowanie skrzyni do nadwozia nie dokręcone, mocowanie silnika do skrzyni nie dokręcone, załozony stary wysprzęglik, pęknięta obudowa filtra powietrza, lampa przednia zamocowana na druciki,nie działał abs oraz kontrola trakcji, check engin auto jeżdziło w trybie awaryjnym 90 km/h, niezamocowane węże od turbo, brak obudowy koła pasowego i najlepsze na koniec odwrotnie załozone klocki hamulcowe i zniszczone tarcze!!!!!!

 

Na szczęście Szczeciński mechanik pan Sławomir Piątek wszystko wymienił jak nalezy i doprowadził dzaga do porządku, zrobił dokumentację fotki, opinie rzeczoznawcy.

Sprawa z panem z Gryfic będzie miała finał w sądzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,

 

odradzam auto-conrad.pl/ (Bielany, Warszawa)

 

Historia: Pierwsze serwisowanie 20 grudnia 2012. Samochód Fiat Punto (diesel) nie odpalał jak było zimno. diagnoza to wymiana świec a dodatkowo przegląd, zmiana hamulców i bóg wie czego jeszcze. rachunek łącznie na blisko 2.5k PLN (samochód prawie 10 letni więc w stosunku do wartości dość droga naprawa). pech chciał że przy odbiorze była odwilż. jak w połowie stycznia chwycił mróz samochód dalej nie odpala. przy kolejnej odwilży pojechałem z reklamacją. dowiedziałem się że w takim razie to na pewno akumulator, a świece i tak trzeba było wymienić bo tak podaje wydruk komputerowy, a hamulce zresztą też (choć zaczynam się zastanawiać czy nie zostałem na to naciągnięty). jako że nie potrzebuję samochodu na co dzień zanim wymieniłem akumulator trochę czasu minęło, potem nawet udało mi się pojeździć ze 3-4 dni, ale dziś niespodzianka samochód znów nie odpala.

 

ciekawe pewnie teraz dowiem się że do wymiany jest alternator, bo nie ładuje akumulatora.

 

pomijam koszty i merytoryczną zasadność niektórych zmian. ale to że nie potrafią naprawić samochodu nie najlepiej o nich świadczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paweł Pośniak

Ławki ul.Główna

woj.mazowieckie

 

Na prośbę kolegi jego auto to audi s6 c4 4.2l

Auto zostało rozkradzione katalizatory i uszczelniacze zaworów,inne części niby wymontowane z auta do naprawy okazują się z innych aut.

Katalizatory gość wyciął,auto wjechało do niego o własnych siłach wróciło na lawecie.Właściciel do tej pory odkywa nowe kwiatki po tym fachowcu ,sprawa zgłoszona na policji i odpowiednich urzędów jak się okazuje to nie pierwsza osoba naciągnięta przez tego faceta.

Zanim gdziekolwiek oddacie auta wpiszcie w net czy czasem nie jest to ktoś z tego rodzaju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×