Skocz do zawartości
niems

Jak kupować samochód używany ?

Rekomendowane odpowiedzi

Komenda Miejska Policji w Jaworznie

KUPUJEMY SAMOCHÓD UŻYWANY

Pojazdy pochodzące z kradzieży najczęściej sprzedawane są na giełdach samochodowych. Dlatego też kupując samochód na giełdzie należy wykazać maksimum przezorności. Może bowiem okazać się, że upragniony nowonabyty przez nas samochód pochodzi z kradzieży i straciliśmy w jednej chwili dorobek całego życia.

Dokonując zakupu samochodu nie daj się zwieść jego niską ceną.

Pamiętaj!

Zbyt niska cena, znacznie odbiegająca od średniej, nie jest “okazją” lecz świadczy na ogół o tym, że pojazd pochodzi z kradzieży lub posiada ukrytą wadę.

Gdy już zdecydujesz się na zakup konkretnego pojazdu na giełdzie, dokonaj najpierw jego zewnętrznych oględzin. Ich celem jest stwierdzenie czy nie nosi on śladów wskazujących na to, że pochodzi z kradzieży.

Sprawdź zwłaszcza czy korek wlewu paliwa i zamki drzwi nie noszą śladów uszkodzeń mechanicznych oraz czy blacharka i lakier nie noszą uszkodzeń świadczących o włamaniu, bądź udziale w wypadku.

Sprawdź także czy szyby posiadają jednakową cechę producenta, obudowa kierownicy nie nosi śladów demontażu, a stacyjka jest oryginalna, sprawna i nie nosi śladów siłowego posługiwania się kluczykiem. Ustal także czy pojazd ma oryginalne kluczyki.

KUPUJ TYLKO SAMOCHODY Z ORYGINALNYMI KLUCZYKAMI.

Gdy elementy te, twoim zdaniem, nie wzbudzają zastrzeżeń sprawdź dowód tożsamości osoby sprzedającej. Porównaj jej wygląd ze zdjęciem w dowodzie osobistym. Przyjrzyj się dokładnie sposobowi wklejenia fotografii, zwracając uwagę na to czy odcisk suchej pieczęci na zdjęciu i papierze jest wyraźny i czytelnie odciśnięty oraz czy obie części pieczęci przystają do siebie. W podobny sposób sprawdź także prawo jazdy.

Pamiętaj !

ZAWSZE KUPUJ SAMOCHÓD OD WŁAŚCICIELA, NIGDY OD POŚREDNIKÓW.

Unikniesz w ten sposób możliwości kupna kradzionego pojazdu.

Następnie sprawdź dokumenty pojazdu. Gdy jest to samochód krajowy - dowód rejestracyjny. Sprawdź czy nie nosi on śladów zamazania, wydrapywania, przerobienia, wywabiania cyfr, liter bądź wyrazów. Każda zmiana w dowodzie winna być odnotowana na ostatniej stronie i opatrzona pieczęcią.

Żądaj także, w miarę możliwości, innych dokumentów pojazdu np. świadczących o sposobie jego nabycia (umowy kupna - sprzedaży, faktury), polisy ubezpieczeniowej. Nie jest to konieczne, ale w znacznym stopniu wyklucza możliwość kupienia kradzionego samochodu.

Kupując samochód zachodni przyjrzyj się dokładnie jego dokumentom identyfikacyjnym.

Oto krótka charakterystyka niektórych dokumentów (na podstawie książki K. Kaczmarek, K.J. Pawelec “Jak kupować używany samochód”).

- FAHRZEUGBRIEF (niemiecka książka pojazdu) składa się z 3 części.

Informacje dotyczące właściciela i pojazdu są wypisywane na maszynie lub przy pomocy drukarki komputerowej. Daty dotyczące rejestracji następnego przeglądu są nanoszone za pomocą stempli. W książce podawane są również

takie informacje, jak stopień, toksyczności spalin, zalecane ogumienie itp.

Uwaga: Książka ma znak wodny.

- KENTEKENBEWIJS (holenderski dowód rejestracyjny) składa się z 2 oddzielnych części. Pierwsza zawiera informacje o rejestrowanym samochodzie, druga - o jej właścicielu. Oba dokumenty są pisane na maszynie lub drukarce komputerowej.

Uwaga: Dowód ten ma znak wodny.

- FAHRZEUGAUSWEIS (szwajcarski dowód rejestracyjny) składa się z dwóch części. Rubryki są dodatkowo podane w języku włoskim i francuskim. Druga strona dowodu informuje o właścicielu pojazdu, a trzecia o samochodzie. Wolne miejsca i rubryki wypełnione są pięcioramiennymi gwiazdkami.

INSCHRIJVINGSBEWIJS (belgijski dowód rejestracyjny) składa się z trzech części. Pierwsza część zawiera dane o samochodzie, a druga o jego właścicielu. Cały dokument wypełniany jest maszynowo lub na drukarce komputerowej.

Pamiętaj !

Dokumenty te wypełniane są zawsze bardzo starannie i brak jest w nich jakichkolwiek poprawek. Zwróć uwagę na ich treść, gdyż sprawcy fałszując je często wypełniają je niepoprawnie, z błędami merytorycznymi i językowymi. Używają także nieodpowiedniego środka pisarskiego, zapominając, że są one zawsze wypełnione na maszynie o nowoczesnym kroju czcionka lub na drukarce komputerowej. Daty nanoszone są za pomocą stempli.

Następnie sprawdź 17 znakowy numer identyfikacyjny pojazdu. Musi być on umieszczony na tych elementach, które nie podlegają wymianie w czasie eksploatacji. Nie może to być więc zderzak lub błotnik. Przyjęto zasadę, że powinien znajdować się on po prawej stronie pojazdu patrząc w kierunku jazdy. W zdecydowanej większości samochodów jest to prawa komora silnika. W niektórych samochodach kod VIN wybijany jest w bagażniku (np. Fiat 126p), na podszybiu (np. VW Passat, Polonez, F S O 125p), na podłodze przy prawym fotelu (np. Opel Kadett). Kod VIN musi być zawsze powtórzony w innym miejscu w samochodzie. Polskie pojazdy mają zdublowane oznaczenie na tabliczce znamionowej.

Cyfrowo-literowy kod VIN składa się z 17 znaków podzielonych na trzy segmenty: pierwszy - 3 znakowy , drugi - 6 znakowy i trzeci - 8 znakowy.

Pierwszy człon określa międzynarodowy kod identyfikacyjny producenta, w którym pierwszy znak to rejon geograficzny, drugi to kraj, trzeci to producent pojazdu. Z polskich producentów samochodów symbol dla FSM brzmi - SUF, a dla F s o - SUP.

Drugi człon 6 znakowy określa typ samochodu, rodzaj nadwozia, typ silnika itp.

Trzeci człon 8-znakowy , to indywidualny numer danego pojazdu. Pierwszy znak w tym członie (10 ogółem) oznacza rok produkcji (lub model roku).

Rok produkcji jest oznaczony wg następującego kodu:

1980- A,

1981- B,

1982- C,

1983- D,

1984-E,

1985- F,

1986- G,

1987- H,

1988- J,

1989- K,

1990- L,

1991 - M,

1992- N,

1993-P,

1994- A,

1995-5,

1996- T,

1997- V,

1998- W,

1999-X,

2000 - Y,

Należy pamiętać, że każde nie zajęte miejsce w kodzie musi być wypełnione. Do wypełnienia stosuje się znak 0.

Gdy już znajdziesz numer identyfikacyjny, sprawdź czy ma on 17 znaków, równo rozłożonych, wklęsłych, na polu o tej samej barwie jak obok znaków, bez śladów szlifowania, spawania lub wycinania, bez śladów ręcznego wybijania poszczególnych znaków numeratorem bądź śrubokrętem, czy zgadza się ona z numerem na tabliczce znamionowej, która powinna być przynitowana lub zgrzewana, bez śladów ściskania lub użycia blachowkrętów.

UWAGA ! Sprawdź czy numer identyfikacyjny wozu jest zgodny z numerem wpisanym w dokumentach pojazdu.

Następnie porównaj numer silnika samochodu z numerem wpisanym w dokumentach pojazdu.

Pamiętaj !

Nie ma żadnych prawidłowości dot. numeru silnika.

Liczba znaków nie jest ogólnie ustalona i zależy od poszczególnych producentów. Numer silnika znajduje się na kadłubie silnika, który jest częścią najtrwalszą silnika. Każdy silnik opuszczając fabrykę musi mieć numer fabryczny.

UWAŻAJ ! Abyś za numer silnika nie wziął np. numeru głowicy lub skrzyni biegów

Gdy sprawdziłeś wszystkie te elementy i stan samochodu Ci odpowiada możesz w zasadzie zawrzeć transakcję.

Przedtem jednak sprawdź, czy samochód nie jest ujęty w rejestrze pojazdów poszukiwanych przez Policję.

Sprawdzenia możesz dokonać bezpłatnie w każdej jednostce Policji (komisariat, KAP, KWP) osobiście z oryginalnymi dokumentami sprawdzanego pojazdu (tj. dowód rejestracyjny, a jeżeli pojazd nie był do tej pory rejestrowany w Polsce -dokumenty odprawy celnej) oraz z dowodem potwierdzającym swoją tożsamość.

Pamiętaj !

Jeżeli masz jakąkolwiek wątpliwość dotyczącą pojazdu - nie kupuj go! Zwróć się do rzeczoznawców o dokonanie ekspertyzy.

Po zakupie pojazdu używanego na giełdzie lub z ogłoszenia wskazanym jest:

- dokonać w autoryzowanym serwisie wymiany zamków by nieuczciwy były właściciel nie ukradł Ci samochodu dorobionymi kluczykami;

- zamontować nowy alarm i ubezpieczyć samochód w zakładzie ubezpieczeniowym.

Są to dodatkowe wydatki, PAMIĘTAJ JEDNAK, NIGDY DOSC OSTROZNOSCI !

 

Źródło  [url]http://www.policja.katowice.pl/rejon/jaworzno/?p=58[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początek trzeba zobaczyć z którego roczniu pochodzi auto. Osobiście nie polecam starych

dislów :kwasny: ponieważ szybko się psuja. A nowe to co innego np. volvo S60 r 2006 nie słychać!! :)

 

[ Dodano: 2008-05-20, 21:35 ]

NIE obrażajcie Fiata 126p :zly:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sprowadzilem mojego 'francuza' z Niemiec. Jest to peugeot 307 z 2002 roku, w bardzo dobrym stanie (benzyniak, bo jakos diesle do mnie nie przemawiaja). Mam znajomego, co siedzi w Niemczech i mi kilka autek pokazal, tam bardzo popularna jest gielda cos jak nasza moto-gratka , tyle ze niemiecka (co prawda jest w jez. niemieckim, ale tak na prawde podane sa podstawowe informacje) auto quoka. Jak ktos ma czas to moze sie wybrac prywatnie na wycieczke do Niemiec, bo tam na prawde w komisach samochodowych mozna wyhaczyc niezle cacka, co pozniej sa wystawiane na ebayu. Znajomi ogladaja sobie takie samochody używane na aukcjach np. ebay i umawiaja sie ze sprzedajacym, jada po autko i wracaja z tys. euro w kieszeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maska?;d często wszystko się różni kolorem od siebie,albo wnętrze- rozpier**ol jak w oborze (zdarta kiera, gałka,wytarte fotele itp.) i przebieg ~100.000 km hahahahha poza tym silnik tak umywają,że nawet w salonach auta takich czystych nie mają :D no i doklejają swoje do ceny auta zawsze ;p w końcu trzeba zarobić na sprowadzeniu ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AliDzikus

Cześć

 

Dobrze zabrać ze sobą jakiegoś znajomego mechanika. Ja za każdym razem, kiedy kupuje samochód zabieram mechanika, którego mam sprawdzonego.

Można dostać takie coś, do mierzenia grubości lakieru - dzięki temu można sprawdzić, czy samochód "miał robioną" blachę.

Wiem też, że na szybach jest seria - jeśli był mocno bity, to szyby będą nowe.

 

Mimo wszystko polecałbym jednak mechanika :luka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rok temu kupiłem z niemiec renówkę Kangura dwuletniego - przebieg 220 tys km - wnętrze praktycznie jak nowe, zero zużycia, gdy oglądam teraz samochodziki w komisach i na giełdach to śmiać mi się chce gdy widze auto 4-5 lat , wydarte w środku żywcem i z przebiegiem sto kilka tys.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja pacze jesli kupuje auto na :

 

-przebieg

-którym będę włascicielem jesli kupie to autko

-Sinik czy nie ma wycieków

-Karoseria, spud samochodu

-zawieszenie czy nie jest rozklekotane

-czy auto brało udział w wypadku

-wnetrze

-jazda próbna

 

jesli sie wszystko zgadza mogę dopiero sie zastanawiać nad kupnem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Was serdecznie,

 

mam pytanie do Was. Mianowicie mam okazję kupić fiata pandę z 2006 roku o 2,5 tys zł mniej, niż średnia rynkowa.

 

Wizualnie wszystko okej, facet poinformował mnie, że auto miało stłuczkę, ale jest zrobione silnik i geometria nie ruszona, jedynie była robiona maska, zderzak i prawe nadkole wraz z reflektorem. Wszystko podobno na oryginalnych częściach. Ale facet nie chce mi pokazać faktury za części ! Mówi ze robił to we własnym zakresie, ale na nowych częściach więc rachunek powinien jakiś mieć! Co Wy o tym sądzicie? :/ Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkop...

 

ja uwazam ze tylko nowy samochod jest cos wart.Poprostu nie lubie złomów... :)

 

Twój pojazd: hiundai I20

 

:rotfl::rotfl::rotfl: .

Może ktoś po prostu chce SAMOCHÓD a nie coś co go przypomina...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

białoczarny,

 

1. nie wiem co Twoja wypowiedź ma do procesu kupowania używanych ??

2. Owszem, nowy jest coś wart, tylko szkoda że po roku już jest wart o wiele mniej :P Zresztą nawet po wyjechaniu z salonu już traci na wartości...

3. Nie każde auto używane to złom... bo idąc Twoim tropem to już na drugi dzień ;) jeździsz złomem bo autem używanym :P

4. Biorąc pod uwagę ilość problemów z nowymi autami różnych marek i przeboje z wyegzekwowaniem czegokolwiek w polskich ASO to jednak lepszą opcję są zwykle auta używane (tańsze, nie masz obowiązku robienia wszystkiego w ASO).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odkop...

 

ja uwazam ze tylko nowy samochod jest cos wart.Poprostu nie lubie złomów... :)

 

Twój pojazd: hiundai I20

 

:rotfl::rotfl::rotfl: .

Może ktoś po prostu chce SAMOCHÓD a nie coś co go przypomina...

 

Że się wtrącę,ale Hyundai produkuje dla Lancerów Evo silniki wspólnie z Mitsu :rotfl::rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Że się wtrącę,ale Hyundai produkuje dla Lancerów Evo silniki wspólnie z Mitsu :rotfl: :rotfl:

 

Jak wiemy firma Mitsubishi podjęła współprace dosyć dawno z Hyundaiem. Ale na innej zasadzie.A Evo w 100% robione jest w Japonii ;) I to MItsu udostępnia swoje silniki nie odwrotnie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja akurat słyszałem odwrotną wersję w TVN Turbo :)

 

Zgadza się też ja słyszałem ... :wstyd: Tak samo jak dla TVN Turbo Evo US nie różni się od Evo UE .. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×