Skocz do zawartości
Luke16

Dylemat z autem: Co zrobić by było dobrze? Seicento vs Clio vs Ibiza?

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem ostatnio w ogromnej kropce... Jestem weterynarzem terenowym jeżdżę bardzo dużo bo ok. 80 tys km rocznie. Na chwilę obecną posiadam Fiacika Seicento 1.1 z LPG w wersji Van z 2002 roku... Ogólnie do autka nic nie mam bo jest przede wszystkim bardzo ekonomiczne, nie gnije, jest dość wysokie i szczerze powiedziawszy bezawaryjne (tak tak dobrze napisałem) ... Seicento ma 360 tys km przebiegu przy 300 tys km robiony był remont silnika: wymiana pierścieni, gumek zaworowych, planowanie głowicy, wymiana panewek itp... Z dwa miechy temu doszedł rozrząd i nowe zawieszenie z przodu ... Autko nigdy mnie nie zawiodło ... Mam je od września tamtego roku... Ostatnio po tym jak mój kumpel miał wypadek SC z którego ledwo wyszedł żywy, zacząłem bardzo wątpić w ten wóz w szczególności w kwestii bezpieczeństwa które jak każdy wie w SC jest baaardzo nikłe ... Zastawiam się intensywnie czy nie lepiej przesiąść się na coś innego... W Seicento mam teraz do wymiany sprzęgło i tuleje tylnego zawieszenia, no i powoli się już w nie nie mieszczę... Dodatkowo dodam że mimo że mam fotele od Sportinga komfort jest zerowy w szczególności po dziurach kręgosłup zaczyna boleć .... Interesowało by mnie Clio 2giej generacji z silnikiem 1.2 i raczej lecz nie koniecznie w wersji VAN, podobnie tyczy się to Ibizy II po fl 1.4 ... Ciężarów nie wożę tylko jak wyżej napisałem sporo jeżdżę w szczególności po wiejskich drogach .... Co byście w moim przypadku zrobili? Czy warto pozbywać się pewnego auta ? Główne rzeczy które biorę pod uwagę to: spalanie(seicento pali średnio 6,8l/100km LPG) i większe bezpieczeństwo oraz troszkę komfortu... Chyba że macie inne typy :) Chciałbym coś z rocznika minimum 2000 ... Kwota ciężko określić wszystko zależy od stanu ... Nie chciałbym też nie wiadomo ile wykładać na autko które jest wołem roboczym ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ibiza ze względu na tanie części, zawieszenie można zmienić na bardziej komfortowe i generalnie auto dośc mało awaryjne chociaż nie spodziewaj się że będzie tak samo niezniszczalne jak Seicento ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie w użytkowaniu seja nie ma oszczędności ponieważ pali podobnie jak większe auta a jak nim walniesz to musisz mieć zdjęcie do identyfikacji kirowcy bo strefy zgniotu są od przednich swiateł do tylnych...

 

Jeżeli używasz auta do tłuczenia to kup sobie starą japońszczyznę typu corollka e10/e11 albo carina i zapomnisz o problemach a jak walniesz to bedziesz miał możliwość przeżycia...

Corolla liftback 1,4/1,6 spali w trasie przy spokojnej jeździe 8lpg więc ile zaoszczędzisz na takich wynalazkach jak SC albo Clio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale nie ukrywajmy Toyoty gniją na potęgę ... Teściowa miała Carine E od nowości to szczerze nie było co zbierać z blachy... Fakt autko nie zniszczalne no ale blacha fatalna ...

Co do Clio w pracy nasze clio miały przebiegi po 370 tys km sporo się też takową wyjeździłem 1.2 z gazem ... Szczerze oprócz tylnej belki nic się nie działo ... Dlatego Clio stanęło też na placu boju co do wyboru autka ... No i części do japońców są drogie ... Wiem bo pare rzeczy Teściówka robiła w swojej i niekiedy trzeba było pół miasta przejechać żeby coś kupić albo na zamówienie tylko ... Co do Seicento to zauważyłem że mimo malutkich gabarytów pali w przedziale od 6l do 7,5l... Przy czym obecne autko Teściowej Peugeot 206 1.4 pali tyle samo co to SC ... No o bezpieczeństwie nie wspomnę bo nawet poduszki żadnej nie mam :P Z resztą jak montowałem nowe przednie lampy to się zdziwiłem bo przedni pas to sobie ręką mogłem wyginać jak chciałem ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą Cariną musiałeś jakoś fatalnie trafić bo nigdy tojka mi nie gniła. Nawet jak chcesz mogę Ci pokazać tojkę aristo z 92r. sama karoseria stojąca na dworze jak wygląda kwesti rdzy.

Co do części to tak naprawdę nie wiem dokładnie o czym piszesz co jest takie drogie ale e10/e11/starlet/paseo/ Aven1 nie zuważyłem tego.

Osobiście kupuje auta gdzie oszczędzam na tym że sie coś nie psuje a nie na tym że ma tanie części.

Dla mnie auta takie jak Clio są dobre dla osób chuchających na samochód i mało jeżdżących.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja szczerze nie lubię japońców :P Nie wiem czemu ale ich stylistyka mi nie leży ... Co do Cariny nie mam pojęcia czemu tak zgniła jak nie była nigdy uderzona i od nowości w jednych rękach ...

 

Myślałem intensywnie teraz od Oplem Astrą II z niezniszczalnym motorem 1.6 8V ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To przedstawię moją listę autek... Troszkę posiedziałem na necie i chyba poszukam coś z tych ...

- Seat Ibiza II fl 1.4 drugie Polo jakiś złych opinii nie słyszałem ...

- Opel Astra G 1.6 8V i tutaj się bardzo zdziwiłem czytając na forum opla że ten silnik nie jest już taki super jak był w astrze F (75KM) ... Chyba że szukać astry G do 2000 roku kiedy zaprzestano produkcję 1.6 8V 75KM

- Opel Corsa C 1.2 szczerze nic o tym aucie nie wiem icon_razz.gif

- Skoda Fabia ponoć 1.4 8V najlepszy mimo słabych osiągów dobrze znosi gaz tylko troszkę oliwy pije ...

- Fiat Panda 1.2 czy warto zmieniać SC na podobne autko?? Komfort pewnie zerowy, bezpieczeństwo akurat na duży + w porównaniu do SC

 

Zależy mi głównie na ekonomii, bezpieczeństwie i komforcie większym od SC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiałem się jeszcze nad Lanosem 1.5 8V, ale szczerze nie wiem nic o tym aucie bo nikt ze znajomych nie posiada ... Jakie ma spalanie, awaryjność itp... Wiem że są akurat bardzo tanie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, lanosy podobno wytrzymałe, budowa prosta, częsci tanie - ogólnie praktycznie same dobre opinie. Sam będę planował kupić pierwsze auto w czerwcu i myślę nad lanosem, gdyż są trochę tańsze od ibizy więc zostanie mi pieniedzy na wstępne naprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli większość czasu spędzasz w trasie to Lanos z silnikiem 1.5 i instalacją lpg będzie naprawde bardzo dobrym wyborem,auto niemal nieśmiertelne,mało awaryjne i odporne na korozje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miało nie być Renault ale trafiła się w bardzo ładnym stanie i z małym przebiegiem Megane Combi 1.4 16V z 2001 roku w przyzwoitych pieniądzach i nie było co się zastanawiać tylko brać :) ... Czekam teraz na montaż LPG i w drogę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×