Skocz do zawartości
niems

Czy LPG jeszcze się opłaca?

Rekomendowane odpowiedzi

Bedzie dobrze co najwyzej upadnie kilka mniejszych stacji ale i tak jest ich nadmiar wiec nie ma co sie przejmować ;) a gaz i tak ludzie zakladają i będą zakładać może w mniejszym stopniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opłaca się cały czas. Być może równice już nie są tak duże jak kiedyś, ale dla tych, którzy jeżdżą na dłuższych trasach bardziej opłaca się jeździć na gazie i zwraca się on po stosunkowo niedługim czasie.

W szczególności gaz zakładają kurierzy, przedstawiciele handlowi i transportowcy. Nie ma co się im dziwić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

robson123, ja wszystko jest podłączone i ustawione prawodłowo, to nic się nie niszczy ;)

 

no może poza kilkoma silnikami szczególnie delikatnymi, np. Ztec forda (bardziej wrażliwe na niedociągnięcia gazowników).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zetec jest swietnym przykladem, ma plastikowy kolektor dolotowy, przez to jest bardzo czuly na strzaly gazu ktore wystepuja w instalacjach 1 i 2 generacji, dodatkowo niektore czesci sa wykonane z bardzo czulych na "suche" paliwo czesci, np. zawory i gniazda zaworowe, bardzo przydatnym w takich silnikach usprawnieniem jest tzw. Lubrtfikacja zaworow, zaklada sie takie cos co podaje plyn na zawory gdy silnik chodzi na gazie, Niektore silniki wrecz wymagaje tego do poprawnej pracy na gazie, ale ludzie o tym zapominaja i zrzucaja wine na paliwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

panowie dla jednego 11zł to jest różnica a dla drugiego to pryszcz. fakt faktem gaz się opłaca, tylko trzeba zadać sobie jedno pytanie, ile km robie i kiedy mi sie to zwróci? mimo że mam silnik 4.2 nie zakładam lpg bo obecnie robie jakieś 1000km mies, wiec instalka zwracałaby mi się ze 2 lata conajmniej, ale gdybym robił 3tys km to nawet bym sie nie zawachał tylko zakładał sekwencje, a kwestia czy wypada zakładać gaz do jakiegos auta czy nie jest moim zdaniem bzdurą. że silnik troche się od tego szybciej zużywa to fakt ale gdy jest prawidłowo obsługiwany to nie stwarza problemów. pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tylko trzeba zadać sobie jedno pytanie, ile km robie i kiedy mi sie to zwróci?

 

dokładnie tego samego zdania jestem. a jeśli chodzi o same instalację to na prawdę nie wolno na tym oszczędzać i wybierać renomowane marki... zamontowałem instalację z dwuletnią gwarancją na terenie całego kraju + free przeglądy co 15000km dałem za nią we wrześniu zeszłego roku 1650zł i już sięzwróciła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam pytanko,czy mozna założyc gaz do forda escorta z 98r?1,6 16v pali mi w miescie około 10l benzyny.czy te silniki beda chodzic na gazie?to jest ZETEC. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[wojtek78, ja nie polecam gazowania zeteca, wypalają się gniazda zaworów. Jeśli założysz sekwencję i będzie dobrze ustawiona, to możesz zrobić nawet 100kkm (tak mówi mój gazownik), ale jak byś miał jakąś lipe i jeździł na troszkę zubożonej mieszance, to remont głowicy po niedługim czasie.

 

b]cezar88[/b], jakbyś się zdecydował, to twój silniczek świetnie się gazuję, nie ma żadnych problemów, na LPG pracuje pięknie. Mój gazownik do niedawna taki miał (wjechał w niego autobus i już nie ma), kupił z przebiegiem prawie 200kkm, założył gaz zrobił kolejne 200kkm. Jak przyjechałem do niego ze swoim, od razu pogratulował mi wyboru...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zeteca mozna zagazowac, ale:

1. musi byc to sekwencja, lub jesli musi byc IIgen. to z Blosem regulowanym elektronicznie.

2. trzeba zalozyc lubryfikator (takie urzadzonko ktore podaje plyn do mieszanki).

inaczej pozegnasz sie z silnikiem po nie wiecej jak 100tys. km albo nawet duzo wczesniej jezeli instalacja bedzie spartolona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na przykład zakładałem instalacje do każdego samochodu jaki miałem i nie zastanawiałem się że będę musiał kiedyś remontować silnik ponieważ głównie myślałem ekonomicznie że będę jezdził taniej a na remont ta instalacja zarobi wielokrotnie na marginesie dodam że robię około 35do40 tyś rocznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z przebiagami 10k km rocznie juz sie instalacja po roku zwraca, a przy twoim juz nie ma co sie zastanawiac, tylko jak sie gazuje to trzeba dobrze dobrac typ instalacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no jasne, a najlepiej to LPG zakładać do Subaru Imprezy STI/WRX (lub pochodnych, forester xt itp.)

albo do toyoty supry - wtedy to jest oszczędność ! :)

 

jak ktoś chce oszczędny samochód, a jednocześnie z osiągami, to się kupuje diesla.

163KM, 8.3s do setki, przy średniej >100km/h z dłuższej (ponad 400km) trasy spalanie nie przekracza 6l/100km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja założyłem sekwencję rok temu, zwróciło się po 8 miesiącach.

Generalnie im bardziej paliwożerny silnik i dłuższe przejazdy, tym bardziej się to opłaca, nawet jeśli doliczyć koszty przeglądów.

Podstawowa zasada: instalacja musi być z najwyższej półki i zakładana oraz później serwisowana przez prawdziwych fachowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no jasne, a najlepiej to LPG zakładać do Subaru Imprezy STI/WRX (lub pochodnych, forester xt itp.)

albo do toyoty supry - wtedy to jest oszczędność ! :)

 

jak ktoś chce oszczędny samochód, a jednocześnie z osiągami, to się kupuje diesla.

163KM, 8.3s do setki, przy średniej >100km/h z dłuższej (ponad 400km) trasy spalanie nie przekracza 6l/100km.

odejdz maro nieczysta,

Wujek ma Forestera chipowanego(~200KM) na gazie, Sekwencja VSI Prins z lubryfikacja, od 150tys.km

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkopuje temat. Moim zdaniem się opłaca. Ostanio założyłem z ojcem do Suzuki gaz, butla 34l, jak narazie jeszcze jej nie napełniał, bo jezdzi od niedawna. Benxyna kosztuje 4.70zł u mnie, a gaz 1.70 zł. Wiec widac sporą róznice. Za montaz itp. zaplacilismy ok. 1500 zł. A przy jezdzie mojego ojca, inwestycja ta zwróci się po ok. 10 miesiocach, więc nie jest jeszcze źle, pozniej to juz będzie jazda prawie pół darmo, nie licząć przeglądów co rocznych na instalacje gazową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja rodzina posiada Fiata Temprę z silnikiem 1.6S, 105 KM (na gaźniku). Auto jest z 1994 roku. Gdy go kupiliśmy to miał już założoną instalację gazową i powiem, że opłaca się mieć takie auto. Podam przykład. W tamtym roku mieliśmy Renault Lagunę I (benzyna) i podróż Lublin-Kraków i z powrotem wyniosła nas około 400 zł. W tym roku przebyliśmy tą samą trasę Fianiem i gaz kosztował nas jedynie 70 zł (zaznaczam, że w obie strony). Oczywiście osiągi spadają jeżeli auto jest przełączone na gaz, ale nie jest źle. Mnie tylko denerwuje to, że jak czasami sobie chwilkę nim pojeździłem i wdepnąłem gaz do końca to na gazie się namyślał i tak jechał i nie jechał. Na benzynie natomiast szedł bez zastanowienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam , posiadam Lancera 1.8 X , czy ktoś wie jak to współpracuje z gazem

mam Clio III i załozyłem w nim sekwencję z lubryfikatorem jestem zadowolony ale nie wiem jak by Lancerek to przyjął :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×