Twój pojazd: Dodge
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Czosnów
Wysłany: 2008-09-21, 17:41
nie kapuję tego, jak można tak głupi film nazywać kultowym, świetnym i ogólnie zachwycać się nim jaki to on jest the best, przecież w tym filmie po za tym że niektóre samochody są ładne (ale też bez przesady), nie ma nic absolutnie nic, nawet sceny pościgów i wyścigów nie są dobrze zrobione, bo ich realizm jest na poziomie Star treka i Smurfów, całość ma mniej sensu niż filmy ze Stevenem Seagalem, a do tego występuje w tym filmie chyba jedyny na świecie, gorszy od Seagala aktor, czyli Vin Diesel, przecież on jest tak słaby że Bogusław Linda jest przy nim jest jak Al Pacino przy Lindzie, przepaść. przy tym Filmie Rambo IV jest arcydziełem światowej kinematografii (a scena finałowa "Rambo" jest lepsza niż wszystkie pościgi z F&F), dajcie mi tyle kasy co oni mają to nakręcę lepszy film o "strjitrejcingu" niż ci debilni USA-ńcy. oglądając ten film miałem więcej wybuchów śmiechu niż podczas średniej komedii i to w momentach które w zamyśle miały być poważne, naprawdę tak głupiego filmu nie oglądałem od czasu gdy jeden jedyny raz obejrzałem polską komedię romantyczną. nazywacie ten film kultowym, dlaczego? bo tak mówią na serwisach typu Spalarka.pl czy Tuning.wies.ru.ro.bl.com, wiecie co oznacza kultowy? kultowym filmem który nie do końca jest mądry może być Rocky (I) czy Terminator II, a już naprawdę kultowe filmy to Pulp Fiction, Czas Apokalipsy czy Blues Brother's i właśnie przy Blues Brothers chciał bym się zatrzymać tam pościgi są świetne mimo że nie o to chodzi, a F&F ot to chodzi i pościgi są do dupy albo gorsze, wiecie 250km\h na wstecznym to normalka, każdy samochód tak może co nie a zresztą z 5 na wsteczny można wrzucić i nic nie padnie, tego typu rzeczy mamy w tym filmie, czy to jest normalne, trochę bajki i fantazji może nikomu nie zaszkodzi ale bez przesady, debilni amerykanie mogli w to uwierzyć (oni i tak nie wiedzą co to normalna zmiana biegów) ale w Polsce? wstydzili byście się.
a ha i jeszcze jedno Vin Diesel żeby ukryć jego brak talentu i ogólne drewniactwo dostał fajny samochód, gdyby go nie miał to wszyscy zwrócili by uwagę na to ze on nie potrafi grać.
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Twój pojazd: Sprzedany :(
Od kiedy prawko: 2010
Dołączył: 24 Lip 2007 Piwa: 142/98 Skąd: Roma/Stalowa wola
Wysłany: 2008-09-21, 20:55
To już twoje zdanie. Ja uważam zupełnie inaczej niż ty. Jak dla mnie jest on fajny nie zachwycający ale myśle że jest dobrze zrobiony. FNF to jedyna seria filmów o tematyce tuningowej no chyba że jeszcze wliczymy do tuningu film TAXI ale nie jestem pewien czy taxi przydzielić do filmów tuningowych. FnF jest moim zdaniem spoko film.
_________________
Wykonuję prace Virtual Tuning oraz Filmy do 120 min. na zamówienie.
Twój pojazd: Golfin
Od kiedy prawko: 1234
Dołączył: 24 Maj 2008 Piwa: 24/17 Skąd: Kotuń
Wysłany: 2008-10-12, 13:47
franki nie dyskutujmy o gustach nam się film podoba tobie nie no i nie musisz nam tłumaczyć jak go zrobili ważne że w ogóle go zrobili i że fajnie sięgo ogląda z tymi wszystkimi efektam, a że reżyserzy trochę przesadzili (np. w FnF 2 jak Brian skylinem nitro włąszył i to rozmazywanie) to komu to przeszkadza ??? Nas interesuje to co dzieje się w tym filmie i podziwiamy te wszystkie akcje i samochody a nie krytykujemy jak jakaś babcia telenowelę ...