Skocz do zawartości

piotrq

forumowicz
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Totalna masakra... Ale i tak da się znaleźć używany, bezwypadkowy, a jak ktoś ma wątpliwości to przed zakupem jedzie skontrolować samochodzik i wszystko staje się pewniejsze.
  2. Czujnik, który 'powie' Ci czy i w jakim miejscu był ewentualnie bity po zanalizowaniu grubości lakieru. Ale lepszym pomysłem jest raczej podjechanie na stację diagnostyczną - zapłacisz ale będziesz miał pewność, że nie kupujesz kota w worku. Tu masz dosyć dobry filmik o tym: http://www.auto-swiat.pl/media,Jak-ocenic-stan-stan-techniczny-auta-,409.html
  3. piotrq

    Auto na studia około 1o tyś

    Więc tak. Jeśli w tym celu kupujesz samochód zainteresuj się Seicento 1.1[?] albo Punto 1.2 ( I lub II). Jedynkę kupisz już za 5000-6000zł rocznik mniej więcej 95-98 (zależy jak trafisz). Jeśli posiadasz jednak 10 000zł możesz zainteresować się Punto II rocznik od 99-01r., a głównie wizualnie robi wrażenie. Spalanie małe, awaryjność mała, części zamienne - tanie (w końcu Fiat). Seicento troszkę mniejszy samochodzik, tańszy i myślę, że też warto się nim zainteresować. Polo bym odpuścił... Civic - po co Ci kłopoty.
  4. piotrq

    Czy to już koniec?

    Jazda zimą > sól na drodze - niezabezpieczenie podwozia i mamy efekty. Interes nieopłacalny. Zależy też jakie autko itd.
  5. Fiat Cinquecento - ich ceny naprawdę spadły, a można kupić to autko w bardzo dobrym stanie. Rozejrzyj się za nimi - dołóż 500 zł i rzuć okiem na silniki 0.9. To, że są mało awaryjne raczej wiesz. Daewoo Tico - jeśli nie chcesz wariować to powinien Ci wystarczyć. Dojedziesz gdzie trzeba, a cena dobrze utrzymanego Tico też jest sporym plusem. Tak jak napisałeś zależy Ci na aucie oszczędnym z tanimi częściami zamiennymi i w miarę solidnym. Więc wyżej wymienione przeze mnie raczej spełniają Twoje warunki. Volkswagen zacznie się sypać znacznie szybciej mimo, że jest uważany za 'nie do zdarcia'. Cienki i Tico znajdziesz i kilka ładnych lat młodszy, a cena raczej w tych samych granicach.
  6. piotrq

    Najczęściej kradzione samochody

    Volswagen Polo - on ma to coś, co przyciąga złodzieja Fiat Panda - młodziutki Fiacik i wszystko jasne Toyota Yaris - trudno się dziwić (kusi) Fiat Cinquecento - dalej ma 'branie' Fiat Seicento - j/w Fiat 126p - opłaca się to komuś kraść? xd
  7. piotrq

    Toyota Yaris 1.0 prosze o szybkie

    Dobra maszyna, znajomy ma i mówi, że Yarisek ma tego przysłowiowego kopa. Da się nim poszaleć, a o awaryjności jak do tej pory nie ma mowy. Myślę, że dokonałeś dobrego wyboru.
  8. piotrq

    pierwszy samochod do 6000

    ; ) Testy zderzeniowe http://www.autocentrum.pl/euroncap/fiat/ 3 Puntosiki, zarówno te starsze jak i nowsze. A tutaj forum ( http://fiatpunto.com.pl/ ), które przeczytałem w sporej części. Informacje techniczne jak i te potrzebne najbardziej - czyli opinie użytkowników tego samochodu.
  9. piotrq

    pierwszy samochod do 6000

    Nie Ale wkrótce kupuje samochodzik i wśród moich faworytów jest Fiat Punto, dlatego ostatnie kilka dni troszkę o nim poczytałem stąd te informacje. Peugeocik 206 - brałem go pod uwagę, ale naczytałem się o awaryjności i częściach, które nie należą do najtańszych i szukam dalej 'tego jedynego'
  10. piotrq

    pierwszy samochod do 6000

    4 gwiazdki na 5 możliwych w teście EURO NCAP. Więc i z bezpieczeństwem nie jest chyba najgorzej.
  11. piotrq

    Jakie auto dla kobiety?

    Ford Ka, Renault Clio, Tico, Matiz, ewentualnie Maluch xD
  12. piotrq

    pierwszy samochod do 6000

    Też myślę nad Punto i sporo wskazuje na to, że właśnie na nie postawie. Być może pojawią się inne typy ale Punto wydaje się dobrym wyborem na 1 samochód. Punto rocznik 2000-2002 można już dostać za dobrą cenę.
  13. piotrq

    Chce kupić auto - 1 auto :)

    A np. taki Fiacik Punto ? 97.r ? http://www.auto.pl/gielda/result.php?kod=1NAHZ&ks=3&mr=18&md=199&no=4&wd=p&all=114
  14. Znam kilka osób, które sprowadzały samochody z zachodu. Niektóre rozsypały się baaardzo szybko, a niektóre to silne i zdrowe maszyny, do których nie trzeba było za wiele dokładać ; ). Loteria...
  15. Według mnie kupowanie nowej furki mija się z celem. Sam fakt, że wartość pojazdu gwałtownie spada zniechęca. Lepiej kupić samochód używany w miarę dobrym stanie i cieszyć się z zaoszczędzonych kilku/kilkudziesięciu tysięcy złotych, które możemy przeznaczyć za jakiś czas na kolejne, lekko używane autko. Z takiego wychodzę założenia, a samochód używany naprawdę można kupić za rozsądną cenę, dobry jakościowo i dobrze utrzymany. Przykład znajdę niejeden wśród znajomych...
×