Skocz do zawartości
  • wpisy
    2
  • komentarz
    1
  • wyświetleń
    331

Renault Captur. Mały Kadjar daje radę!

GrzybiarzDawid

132 wyświetleń

Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć testowo Renault Kadjarem i jeśli czytaliście mój poprzedni wpis, wiecie że było to bardzo przyjemne doświadczenie.. Ostatnia styczność z Renault była na tyle pozytywnym przeżyciem, że postanowiłem przybliżyć Wam model Captur – auto nieco mniejsze, ale cały należące do kategorii crossoverów.

blogentry-19594-14868099896347_thumb.jpg

Mimo że większość aut z tego segmentu charakteryzuje się ciekawym wyglądem, to Renault Captur na ich tle mimo wszystko zwraca na siebie uwagę. Jest to auto poniekąd designerskie, chociażby z tego powodu, że możemy zamówić dach w innym kolorze niż nadwozie. Dodając do tego ciekawie wyprofilowaną klapę i boki Captura, otrzymujemy naprawdę oryginalnie wyglądający samochód. Captur bynajmniej nie jest szarą myszką poruszająca się po asfaltowych żyłach miejskiego układu krwionośnego. Jeśli ktoś znudzony jest standardowy wyglądem w środku, to wnętrze Captura też powinno go raczej mocno zaciekawić niż niemiło zaskoczyć. Mimo pewnej dozy awangardy zachowano praktyczność.

Jeśli mówimy o kwestiach technicznych, to trzeba zaznaczyć, że najnowsze modele Captura sprzedawany są w dwóch wersjach benzynowych (ENERGY TCe 188K i ENERGY TCe 90KM) i trzech wysokoprężnych z silnikami diesla (dCi 90KM, ENERGY dCi 90KM oraz ENERGY dCi 110KM). Ceny Captura zaczynają się od 55 tysięcy złotych, natomiast jeśli zdecydujemy się na najdroższą wersję, czyli ENERGY dCI 90 EDC Euro 6 w pakiecie INTENS, musimy liczyć się z wydatkiem ponad 80 tysięcy złotych.

 

Mimo że wygląd Captura sugeruje, że powinien pokonywać wszelkie przeszkody, to nie do końca jest to prawda. To nie auto terenowe, a po prostu bardzo solidny, modnie wyglądający crossover. Od wielkich wyzwań jest Renault Alaskan Concept, ale on niestety jeszcze na rynku się nie pojawił.



0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×